Weekendowe mecze Premier League nie dość, że zapowiadają się ekscytująco, to jeszcze mogą wyjaśnić wiele spraw w czołówce. Np. to, czy Tottenham ma potencjał, żeby walczyć o tytuł. 'Koguty' zagrają na wyjeździe z liderem, Manchesterem City i ewentualna wygrana potwierdziłaby ich mistrzowskie aspiracje. Moim zdaniem drużyna Harry'ego Redknappa ma szanse na zwycięstwo. Co prawda The Citizens nie przegrali na własnym Etihad Stadium od 13 miesięcy (!), a jesienia rozgromili Tottenham na wyjeździe az 5:1, ale zagrają bez braci Toure, którzy wybrali się na Puchar Narodów Afryki i bez zawieszonego za kontrowersyjny faul w derbach Manchesteru, Vincenta Kompany'ego, na czym bardzo ucierpi ich defensywa. W dodatku przegrali ostatnio u siebie iw Pucharze Anglii (z MU) i Ligi Angielskiej (z Liverpoolem). W Tottenhamie zabraknie jedynie Emmanuela Adebayora, który jest wypożyczony z City i nie może zagrać przeciwko swej byłej drużynie. Nie wierze za to w udany rewanż Arsenalu na United za pamiętne jesienne lanie 8:2 na Old Trafford. Wietrze raczej wygraną gości, która mocno nadszarpnie nadzieje Kanonierów na Wielką Czwórkę. Wraca do gry Bundesliga. Stawiam na zwycięstwo Borussii Dormundf z HSV i przynajmniej jedną bramkę Roberta Lewandowskiego...
Tags: Vlog, Michał Pol, Arsenal, Manchester City, Tottenham, Manchester United
Tags : Sex Shop to Home
0 comments:
Post a Comment